U Pana Boga za miedzą – polska komedia z 2009 roku w reżyserii Jacka Bromskiego. Jest to kontynuacja filmów: U Pana Boga za piecem z 1998 r. i U Pana Boga w ogródku z 2007 r.
Uwaga: poniżej znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu.
Do Królowego Mostu wraca z USA Staś (Grzegorz Heromiński) który stara się zadomowić w miejscowości. Wykorzystuje swoje doświadczenie jakie zdobył będąc za granicą pracując przez 10 lat jako przedstawiciel handlowy i stara się pomóc Śliwiakowi (Ryszard Doliński), który za wszelką cenę chce w zbliżających się wyborach zostać burmistrzem Królowego Mostu. Z biegiem czasu pojawiają się jego przeciwnicy, którzy niszczą ulotki ponaklejane na ścianach i podpalają budynek. W wyniku czego Śliwiak ściąga Gruzina (Władimir Abramuszkin) do miasteczka, który od lat cieszył się złą sławą i został dawno wypędzony. Sytuacja w szybkim czasie staje się niekontrolowana i ani gangster "Żuraw" (Emilian Kamiński) ani policja a nawet sam Śliwiak nie radzi sobie z Gruzinem, który coraz bardziej czuje się pewnie i bezkarnie. Ostatecznie "Żuraw" (za zgodą księdza) bierze sprawy w swoje ręce wypowiadając wojnę bandytom, którą wygrywa i wypędza ich z miasta. W ramach podziekowania ksiądz (Krzysztof Dzierma) z ambony proponuje by "Żuraw" (dawny kryminalista) złożył swoją kandydaturę na burmistrza co nie wszystkim się podoba.
|